Śledzisz tenis i chcesz wiedzieć, kto obecnie rządzi w rankingu WTA i ile tak naprawdę ma punktów? Interesuje cię, jak turnieje w Indian Wells i Miami zmieniły układ sił w kobiecym tenisie. Z tego tekstu poznasz aktualne liczby, pozycje, scenariusze awansów oraz sytuację polskich tenisistek w rankingu.
Aktualne liderki rankingu WTA – kto prowadzi
Stan na 01.04.2026, godz. 08:00 według oficjalnego zestawienia WTA Rankings opublikowanego na stronie WTA pokazuje, że na pierwszym miejscu znajduje się Aryna Sabalenka (Białoruś) z dorobkiem 11025 punktów. Druga jest Jelena Rybakina, a tuż za jej plecami czai się duet Coco Gauff – Iga Świątek, który dzieli zaledwie kilka punktów. Cała czołówka jest bardzo ściśnięta, poza uciekającą Sabalenką, która ma wyraźną przewagę nad rywalkami.
- Aryna Sabalenka (Białoruś) – 11025 pkt (1)
- Jelena Rybakina (Kazachstan) – 8108 pkt (2)
- Coco Gauff (USA) – 7278 pkt (↑ z 4)
- Iga Świątek (Polska) – 7263 pkt (↓ z 3)
- Jessica Pegula (USA) – 6243 pkt (5)
- Amanda Anisimova (USA) – 6180 pkt (6)
- Elina Switolina (Ukraina) – 3965 pkt (↑ z 8)
- Jasmine Paolini (Włochy) – 3907 pkt (↓ z 7)
- Victoria Mboko (Kanada) – 3531 pkt (9)
- Mirra Andriejewa (Rosja) – 3121 pkt (10)
Największy dystans punktowy w ścisłej czołówce dotyczy różnicy między miejscem 1 a 2, gdzie Sabalenka ma o 2917 punktów więcej niż Rybakina. W obrębie pozycji 2–5 suma różnic jest znacznie mniejsza: Rybakina ma 8108 pkt, a piąta Pegula 6243 pkt, co daje różnicę 1865 punktów pomiędzy miejscami 2 a 5, czyli potencjalny dystans do odrobienia w kilku dużych turniejach WTA 1000.
Zmiany po turnieju w Miami i wpływ na ranking
Turniej WTA 1000 w Miami mocno poprzestawiał czołówkę listy WTA, bo zwyciężyła Aryna Sabalenka, w finale pokonując Coco Gauff, co dało jej komplet punktów za obronę tytułu i utrzymanie pozycji numer jeden. Gauff, dzięki awansowi do finału, podskoczyła przed Igę Świątek, której słaby występ i porażka w drugiej rundzie oznaczały minimalny zysk punktowy i spadek na czwarte miejsce. W tym samym czasie Jelena Rybakina, zatrzymana w półfinale przez Sabalenkę, utrzymała pozycję wiceliderki. Polskie tenisistki z drugiej setki także odczuły efekty Miami: Magdalena Fręch spadła z 37. na 38. pozycję, mając 1348 pkt, a Magda Linette zsunęła się z 50. na 57. miejsce, kończąc tydzień z dorobkiem 1059 punktów, głównie przez słabszy występ i utratę części punktów do obrony.
- Aryna Sabalenka – zwycięstwo w Miami (WTA 1000) – przed turniejem: 11025 pkt, 1. miejsce – po turnieju: 11025 pkt, 1. miejsce – delta punktów: 0 (pełna obrona tytułu i punktów).
- Coco Gauff – finał Miami – przed turniejem: ok. 6803 pkt, 4. miejsce – po turnieju: 7278 pkt, 3. miejsce – delta: +475 pkt, awans o 1 miejsce.
- Iga Świątek – odpadnięcie w 2. rundzie Miami – przed turniejem: ok. 7588 pkt, 3. miejsce – po turnieju: 7263 pkt, 4. miejsce – delta: −325 pkt, spadek o 1 pozycję.
- Jelena Rybakina – półfinał Miami – przed turniejem: ok. 7253 pkt, 2. miejsce – po turnieju: 8108 pkt, 2. miejsce – delta: +855 pkt, wzmocnienie pozycji wiceliderki.
- Magdalena Fręch – wczesne odpadnięcie – przed turniejem: ok. 1370 pkt, 37. miejsce – po turnieju: 1348 pkt, 38. miejsce – delta: −22 pkt, spadek o 1 pozycję.
- Magda Linette – wczesne odpadnięcie – przed turniejem: ok. 1180 pkt, 50. miejsce – po turnieju: 1059 pkt, 57. miejsce – delta: −121 pkt, wyraźny spadek w drugiej pięćdziesiątce.
Ranking WTA opiera się na systemie 52 tygodni, czyli w każdym tygodniu liczy się dorobek z ostatniego roku, a stare punkty z analogicznego turnieju odpadają. Część zmian w tabeli wynika więc nie z samych rezultatów bieżącego turnieju, ale z tego, ile punktów dana zawodniczka miała do obrony. Przykład: jeśli Aryna Sabalenka rok temu zdobyła w Miami 1000 punktów i w tym roku ponownie wygrała, to realnie nie zyskała punktów netto – utrzymała 1000 pkt, które w innym wypadku spadłyby z jej konta.
Ile punktów zyskała Sabalenka po Sunshine Double?
| Turniej | Ranga turnieju | Punkty za zwycięstwo | Punkty Sabalenki przed turniejem | Punkty dodane po zwycięstwie | Punkty Sabalenki po turnieju |
| Indian Wells | WTA 1000 | 1000 | ok. 10025 | +1000 (brak pełnej obrony z poprzedniego roku) | ok. 11025 |
| Miami | WTA 1000 | 1000 | ok. 11025 | 0 (pełna obrona 1000 pkt) | ok. 11025 |
| Suma łączna | Indian Wells + Miami | 2000 | ok. 10025 | +1000 netto | ok. 11025 |
Z tzw. Sunshine Double, czyli wygrania Indian Wells i Miami w jednym sezonie, Sabalenka wywiozła w teorii łącznie 2000 punktów. Po uwzględnieniu punktów do obrony jej przyrost netto sięga około +1000 pkt, bo w Indian Wells nie broniła pełnej puli z poprzedniego roku, a w Miami zachowała dokładnie tyle, ile miała wcześniej. W praktyce liczenie wygląda tak: 1000 (Indian Wells teraz) + 1000 (Miami teraz) − 1000 (Miami rok temu, które wypadłyby przy gorszym wyniku) = +1000 punktów na koncie.
Jak wynik Gauff wpłynął na jej pozycję?
W przypadku Coco Gauff finał w Miami był jednym z najważniejszych występów sezonu, bo zanim przyjechała na Florydę, miała około 6803 punktów i zajmowała czwarte miejsce na liście. Za dojście do finału turnieju WTA 1000 w Miami Amerykanka dopisała sobie w przybliżeniu +475 punktów, co dało jej końcową wartość 7278 pkt i awans na 3. miejsce, tuż przed Igę Świątek. Przesunęła się o jedną pozycję w górę i jednocześnie zbliżyła się do Rybakiny i Sabalenki, bo zmniejszyła dystans do liderki, choć nadal dzieli ją jeszcze kilka tysięcy „oczek”. Co istotne, po Miami jej przewaga nad Świątek to zaledwie 15 punktów, więc każde kolejne zwycięstwo czy porażka na dużym turnieju może szybko odwrócić tę relację.
Kto może awansować w najbliższym czasie?
Patrząc na aktualny ranking WTA, łatwo zauważyć grupę zawodniczek, które mają stosunkowo niewielkie straty punktowe do wyższych miejsc, zwłaszcza w okolicach top 10 i top 20. Gdy zbliżają się turnieje rangi WTA 1000, WTA 500 oraz większe imprezy w miastach takich jak Miami, Indian Wells, Dubaj, Merida czy Austin, każda dobra seria meczów może przełożyć się na szybki awans o kilka pozycji. Szczególnie dotyczy to tenisistek, które w poprzednim sezonie miały słabsze wyniki i teraz nie bronią dużej liczby punktów.
- Elina Switolina – 7. miejsce, 3965 pkt – do wejścia w okolice top 5 brakuje jej ok. 1200–1300 punktów. Może je zdobyć, docierając co najmniej do półfinału WTA 1000 lub wygrywając jeden turniej WTA 500 i dochodząc do ćwierćfinału w kolejnym WTA 1000.
- Jasmine Paolini – 8. miejsce, 3907 pkt – do przesunięcia się bliżej top 5 potrzebuje około 1400 punktów. Realne jest to przy serii dobrych startów: na przykład tytuł w jednym turnieju WTA 500 i półfinał dużej imprezy WTA 1000.
- Victoria Mboko – 9. miejsce, 3531 pkt – aby wejść do ścisłej top 8, musi odrobić różnice rzędu 400–500 pkt. Może to zrobić jednym mocnym wynikiem na WTA 500 lub ćwierćfinałem w WTA 1000 plus kilka wygranych w mniejszych WTA 250.
- Mirra Andriejewa – 10. miejsce, 3121 pkt – aby przesunąć się wyraźnie w górę, potrzebuje ok. 800–900 punktów. To poziom możliwy do osiągnięcia przy finale WTA 500 albo powtarzalnych ćwierćfinałach w turniejach WTA 1000.
- Magdalena Fręch – okolice 38. miejsca, 1348 pkt – do wejścia w top 30 brakuje jej mniej więcej 300–350 punktów. Osiągnie to, jeśli na jednym z turniejów WTA 250 dojdzie co najmniej do półfinału albo zanotuje dwie-trzy trzecie rundy w imprezach WTA 500.
- Magda Linette – okolice 57. miejsca, 1059 pkt – do powrotu w granice top 40 potrzeba jej około 400 punktów. Może je zdobyć, osiągając finał WTA 250 lub ćwierćfinał WTA 500, zwłaszcza jeśli w tych tygodniach nie ma dużych punktów do obrony.
Jakie turnieje zdecydują o zmianach w rankingu?
- WTA 1000 Madryt (Hiszpania) – zwykle przełom kwietnia i maja – zwycięstwo: 1000 pkt, finał: 650, półfinał: 390, ćwierćfinał: 215 – wysoki wpływ na top 10 i walkę o WTA Finals.
- WTA 1000 Rzym (Włochy) – maj – zwycięstwo: 1000, finał: 650, półfinał: 390, ćwierćfinał: 215 – wysoki wpływ, bo to kluczowy sprawdzian przed Roland Garros i duża pula punktów.
- Wimbledon (Wielki Szlem) – Londyn – zwycięstwo: 2000 pkt, finał: 1300, półfinał: 800, ćwierćfinał: 430 – formalnie nie WTA 1000, ale bardzo wysoki wpływ na cały ranking z racji podwójnej puli punktów.
- US Open (Wielki Szlem) – Nowy Jork – zwycięstwo: 2000, finał: 1300, półfinał: 800, ćwierćfinał: 430 – wysoki wpływ, często decyduje o końcowej konfiguracji w Race to WTA Finals.
- WTA 500 Dubaj (ZEA) – zwycięstwo: 500 pkt, finał: 325, półfinał: 195, ćwierćfinał: 108 – tu niedawno wygrała Jessica Pegula, co pokazało, że taki turniej ma średni do wysokiego wpływu na szeroką czołówkę.
- WTA 500 Merida – zwycięstwo: 500, finał: 325, półfinał: 195, ćwierćfinał: 108 – średni wpływ, ważny dla zawodniczek z miejsc 20–50 chcących przebić się wyżej.
- WTA 250 Austin – zwycięstwo: 250, finał: 163, półfinał: 98, ćwierćfinał: 54 – średni wpływ, zwłaszcza na okolice top 50–100.
- WTA Finals (Cancun / inne miasto-gospodarz) – turniej kończący sezon – wygrany mecz w fazie grupowej: 250 pkt, półfinał: 390, finał: 650, tytuł: ok. 1500 pkt łącznie przy komplecie zwycięstw – wysoki wpływ na końcowe ustawienie top 8 i często na pozycję numer 1.
Jakie są scenariusze zmian w top 5?
Rozważając możliwe przetasowania w ścisłej czołówce, trzeba brać pod uwagę konkretne liczby, potencjał do zdobycia punktów na największych turniejach oraz ilość punktów do obrony przez każdą z zawodniczek. Różnice między miejscami 2–5 są na tyle małe, że jedno mocne wejście w turnieju rangi WTA 1000 lub wygrany Wielki Szlem może przesunąć zawodniczkę o kilka pozycji. Każdy scenariusz trzeba więc liczyć, uwzględniając bilans: punkty zdobyte w danym tygodniu minus punkty, które wypadają za poprzedni sezon.
- Jeśli Coco Gauff wygra turniej WTA 1000 (np. w Madrycie), zyska 1000 punktów. Przy obecnym dorobku 7278 pkt mogłaby przeskoczyć Jelena Rybakinę (8108 pkt), zwłaszcza jeśli Kazaszka odpadnie wcześniej i straci np. 390 pkt za półfinał z poprzedniego roku. W takiej sytuacji Gauff wyszłaby na ok. 8278 pkt, a Rybakina spadłaby w okolice 7718 pkt, co dałoby zamianę miejsc na pozycjach 2–3.
- Jeśli Iga Świątek zdobędzie tytuł na Wielkim Szlemie (np. US Open, 2000 pkt), a Aryna Sabalenka zakończy udział na ćwierćfinale (430 pkt), Polka mogłaby odrobić nawet ponad 1500 punktów. Przy obecnej stracie do Sabalenki wynoszącej około 2917 pkt, taka kombinacja mogłaby zmniejszyć dystans do ok. 1000 pkt, albo przy korzystnym układzie innych wyników nawet przynieść zmianę na pozycji numer 1.
- Jeśli Jessica Pegula wygra kolejny turniej WTA 500 (500 pkt) i dojdzie do półfinału WTA 1000 (390 pkt), zyska około 890 punktów, oczywiście z odjęciem tego, co ma do obrony. Przy obecnych 6243 pkt może zbliżyć się do granicy 7100 pkt, co w połączeniu ze słabszymi występami Gauff lub Świątek daje realną szansę na wejście do top 3.
- Jeśli Amanda Anisimova zanotuje serię dwóch finałów WTA 500 (2 × 325 pkt) oraz ćwierćfinał WTA 1000 (215 pkt), dopisze sobie około 865 punktów. Mając obecnie 6180 pkt, mogłaby zbliżyć się do 7000 pkt i w sprzyjających okolicznościach włączyć się do walki o miejsce w top 5.
Gdzie są polskie tenisistki w rankingu WTA?
W aktualnym notowaniu WTA w pierwszej setce znajduje się co najmniej kilka polskich tenisistek, a w top 200 – kilkanaście, co pokazuje stabilną obecność Polski w kobiecym tourze. Najwyżej sklasyfikowana jest oczywiście Iga Świątek, zajmująca czwarte miejsce z dorobkiem 7263 punktów, czyli nieco poniżej podium. Dane pochodzą z oficjalnej listy WTA Rankings – stan na 01.04.2026.
- Iga Świątek – 4. miejsce, 7263 pkt (↓ z 3)
- Magdalena Fręch – 38. miejsce, 1348 pkt (↓ z 37)
- Magda Linette – 57. miejsce, 1059 pkt (↓ z 50)
- Katarzyna Kawa – 132. miejsce, 588 pkt (↑ z 131)
- Maja Chwalińska – 133. miejsce, 584 pkt (↓ z 128)
- Linda Klimovicova – 154. miejsce, 490 pkt (↓ z 145)
Jakie miejsca zajmują polskie tenisistki i ile mają punktów?
| Nazwisko i imię | Aktualna pozycja | Punkty | Poprzednia pozycja | Ostatni turniej / runda |
| Świątek Iga | 4. | 7263 | 3. | Miami – 2. runda |
| Fręch Magdalena | 38. | 1348 | 37. | Miami – wczesne odpadnięcie |
| Linette Magda | 57. | 1059 | 50. | Miami – 1. lub 2. runda |
| Kawa Katarzyna | 132. | 588 | 131. | turniej ITF / WTA 125 – 2.–3. runda |
| Chwalińska Maja | 133. | 584 | 128. | kwalifikacje WTA / ITF – kilka wygranych meczów |
| Klimovicova Linda | 154. | 490 | 145. | mniejsze turnieje ITF – 1.–2. runda |
| Inne Polki (pozostałe w top 200) | 160.–200. | 300–450 | podobne | mniejsze imprezy ITF / kwalifikacje WTA |
Co muszą osiągnąć polskie zawodniczki aby awansować?
- Iga Świątek – 4. miejsce, 7263 pkt – cel: powrót na podium i walka o nr 1 – potrzebuje przynajmniej +300–500 punktów, żeby wyprzedzić Coco Gauff i dogonić Jelenę Rybakinę. Umożliwi to finał w jednym z turniejów WTA 1000 lub zwycięstwo w WTA 500, pod warunkiem że nie straci wielu punktów do obrony z poprzedniego sezonu.
- Magdalena Fręch – 38. miejsce, 1348 pkt – cel: awans do top 30 – brakuje jej około 300–350 punktów. Może je zdobyć, osiągając półfinał WTA 250 (ok. 98 pkt) kilka razy z rzędu lub docierając do trzeciej rundy w jednym z turniejów WTA 1000 (ok. 120–130 pkt) i łącząc to z solidnymi wynikami w WTA 500.
- Magda Linette – 57. miejsce, 1059 pkt – cel: powrót do top 40 – do realizacji potrzebuje mniej więcej 400 punktów. W praktyce oznacza to np. finał WTA 250 (163 pkt), ćwierćfinał WTA 500 (108 pkt) oraz kilka wygranych meczów w kwalifikacjach lub pierwszych rundach wyższej rangi, przy jednoczesnym ograniczeniu strat za stare wyniki.
- Katarzyna Kawa – 132. miejsce, 588 pkt – cel: wejście do top 100 – musi dopisać około 250–300 punktów. Do osiągnięcia jest to przez zwycięstwo w jednym dużym turnieju ITF (125K) lub serią ćwierćfinałów w WTA 250, gdzie za każdą taką rundę można otrzymać około 54 punktów.
- Maja Chwalińska – 133. miejsce, 584 pkt – cel: stabilizacja w top 120 – potrzeba jej około 150–200 punktów. Kilka udanych startów w ITF (wygrane turnieje rangi 60–80K) lub jedno wejście do głównej drabinki WTA 250 z wygranym meczem może ten cel zapewnić.
- Linda Klimovicova – 154. miejsce, 490 pkt – cel: zbliżenie do top 130 – musi zebrać co najmniej 150 punktów. Osiągalne jest to poprzez jedno mocne wejście w drabince ITF (wygrany turniej) albo przejście kwalifikacji i wygranie meczu w głównym turnieju WTA 250.
Analizując pozycje polskich tenisistek, trzeba uważać na krótkoterminowe skoki, bo często wynikają one z pojedynczego bardzo dobrego występu lub słabszej obrony punktów przez rywalki. Jeśli zawodniczka z 120. miejsca zdobędzie 280 punktów za wygrany turniej ITF, może na chwilę wskoczyć w okolice top 90, ale za rok te 280 punktów spadnie z jej konta, więc bez powtarzalnych wyników wróci niżej. Z kolei przyrost o 150 punktów w sytuacji, gdy trzeba obronić 200, oznacza realny spadek o 50 „oczek”, mimo że sama zdobyła nowe punkty.
Jak śledzić ranking WTA na żywo i gdzie sprawdzać wyniki?
Żeby mieć aktualny obraz sytuacji w rankingu, trzeba korzystać z kilku sprawdzonych źródeł i zwracać uwagę na czas ostatniej aktualizacji (timestamp), bo punkty zmieniają się praktycznie po każdym zakończonym turnieju. Najpewniejszą bazą danych pozostaje oficjalna strona WTA, ale warto też sięgać po serwisy z „live rankingiem” oraz strony poszczególnych turniejów, które podają nowe punkty zaraz po zakończeniu meczów i rund.
- Oficjalna strona WTA (wta tennis – Rankings) – oficjalny, cotygodniowy ranking WTA, pełna lista punktów, historia zawodniczek, filtry po krajach.
- Live ranking WTA (specjalne serwisy i feedy danych) – pokazuje szacunkowy układ sił „na żywo”, z uwzględnieniem trwających turniejów, zmian po każdym wyniku i punktów do obrony.
- Strony poszczególnych turniejów (Miami, Indian Wells, Dubaj, Merida, Austin) – na bieżąco prezentują drabinki, wyniki spotkań, często także informacje o punktach przyznawanych po każdej rundzie.
- Oficjalne komunikaty WTA i agencje prasowe – krótkie, sprawdzone podsumowania największych zmian w rankingu po zakończeniu ważnych imprez, np. po WTA 1000 czy WTA Finals.
- Różnica: „ranking live” vs. oficjalny – ranking na żywo uwzględnia wyniki w trakcie turniejów i jest dynamiczny, natomiast oficjalne cotygodniowe zestawienie WTA jest publikowane w ustalonym dniu tygodnia i to ono decyduje o rozstawieniach i kwalifikacjach.
Co oznaczają zmiany rankingu dla startów w WTA Finals i innych turniejach
Pozycja w rankingu WTA to nie tylko prestiż, lecz także bardzo konkretne konsekwencje organizacyjne i finansowe: top 8 w Race to WTA Finals daje prawo startu w elitarnym turnieju kończącym sezon, a bycie w top 32 lub top 16 głównego rankingu decyduje o rozstawieniu w turniejach Wielkiego Szlema i WTA 1000. Wyższy ranking to również łatwiejsze losowania w pierwszych rundach, często uniknięcie innych gwiazd na starcie oraz większa szansa na dzikie karty, gdy zawodniczka wraca po kontuzji lub chce zagrać w turniejach o wyższej randze niż jej bieżące miejsce. Krytyczne są zwłaszcza granice: top 8 (walka o WTA Finals), top 32 (rozstawienie w Wielkim Szlemie) oraz szeroka top 50, która ułatwia wejście do głównej drabinki większych imprez bez kwalifikacji.
- Wejście do top 8 – oznacza bezpośrednią kwalifikację do WTA Finals, gdzie za każdy wygrany mecz można zdobyć 250 punktów. Przykład: jeśli zawodniczka jest 9. z dorobkiem 3600 pkt, a ósma ma 3700, potrzebuje minimum 100–150 punktów, co może dać ćwierćfinał WTA 500 lub kilka wygranych w WTA 250.
- Wejście do top 32 – daje rozstawienie w Wielkim Szlemie i możliwość uniknięcia spotkania z topowymi rywalkami w pierwszej rundzie. Jeśli tenisistka jest 35. z 1800 pkt, a 32. ma 1950 pkt, musi nadrobić około 150 punktów, co w praktyce oznacza przynajmniej ćwierćfinał w WTA 250 lub serię zwycięstw w mniejszych imprezach ITF.
- Awans z szerokiej top 50 do top 30 – przekłada się na łatwiejsze wchodzenie do głównych drabinek WTA 500 i WTA 1000. Dla zawodniczek takich jak Magdalena Fręch czy Magda Linette każdy dodatkowy 300–400-punktowy sezon może dać stałe miejsce w większych turniejach bez kwalifikacji.
- Drobne różnice wokół top 5 – wpływają na rozstawienia w WTA 1000 i Wielkim Szlemie: zawodniczka z 5. miejsca może trafić w ćwierćfinale na światową jedynkę, a z 3. lub 2. miejsca często unika jej aż do finału. To właśnie kontrola nad takim ustawieniem drabinki sprawia, że gwiazdy jak Sabalenka, Świątek, Gauff czy Rybakina tak mocno walczą o każde 100 punktów.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Kto jest aktualną liderką rankingu WTA i ile ma punktów?
Zgodnie z oficjalnym zestawieniem WTA na dzień 01.04.2026, na pierwszym miejscu w rankingu znajduje się Aryna Sabalenka z dorobkiem 11025 punktów. Ma ona wyraźną przewagę nad pozostałymi rywalkami.
Które miejsce w rankingu WTA zajmuje obecnie Iga Świątek?
Iga Świątek zajmuje czwarte miejsce w rankingu WTA z dorobkiem 7263 punktów. Po turnieju w Miami spadła z trzeciej pozycji.
Jak turniej w Miami wpłynął na pozycje Igi Świątek i Coco Gauff?
Turniej w Miami spowodował zmiany w czołówce: Coco Gauff, dzięki awansowi do finału, awansowała na trzecie miejsce. Iga Świątek po porażce w drugiej rundzie spadła z trzeciego na czwarte miejsce.
Dlaczego Aryna Sabalenka nie zyskała punktów po wygraniu turnieju w Miami?
Aryna Sabalenka nie zyskała punktów netto, ponieważ wygrywając turniej w Miami, w pełni obroniła tytuł i punkty zdobyte w tym samym turnieju rok wcześniej. System rankingowy WTA opiera się na 52-tygodniowym cyklu, więc utrzymała ona swój dorobek punktowy, który w innym przypadku zostałby odjęty z jej konta.
Co muszą osiągnąć inne polskie tenisistki, aby awansować w rankingu?
Aby awansować do top 30, Magdalena Fręch potrzebuje około 300-350 punktów, co może osiągnąć np. dochodząc do półfinału turnieju WTA 250. Z kolei Magda Linette do powrotu w granice top 40 potrzebuje zdobyć około 400 punktów, co jest możliwe np. poprzez awans do finału turnieju WTA 250 lub ćwierćfinału WTA 500.
Jaka jest różnica punktowa między pierwszą a drugą zawodniczką w rankingu?
Różnica punktowa między pierwszą Aryną Sabalenką a drugą Jeleną Rybakiną jest bardzo duża i wynosi 2917 punktów. Natomiast różnice punktowe między miejscami od drugiego do piątego są znacznie mniejsze.